2008-11-16 23:36:06 >> ...

Jesień...wcale nie depresja, ale wrażenie braku możliwości...
skomentuj (0)




2008-07-04 14:44:56 >> ...

No i dzieje się. A całe to dzianie się skupia sie wokół jednego - moje dotychczasowe poszukiwania satysfakcjonującej, wystarczy, dającej sie polubić pracy jak narazie pełzną na niczym. Lubię sobie generalnie potworzyć. Ale jak mam tworzyć w upiornym hałasie zza biurek obok, perfidnie wywoływanym nadymanym stresie, który w błędnym mniemaniu większości szefów ma mobilizować i oczywiście budować jakiś tam ich autorytet? Wizja rysuje się tylko jedna - uciec na Maderę i nie wracać. Peace.

skomentuj (0)

 



pissoffblog

ksiega gosci

2008
listopad
lipiec